Powiedz czego szukasz?

mBank

Pułapka wysokich oczekiwań – czy spółki z S&P 500 dowiozą obiecane zyski?

Dariusz Zalewski, CFA
05.05.2026

Co jest ważne?

 

Dzisiaj narracja o wojnie i geopolityce na chwilę zeszła na boczny tor.  Inwestorzy skupiają się na wynikach spółek, które są obecnie publikowane i rewizji zysków na cały 2026 i 2027r.  Wyniki za I kwartał 2026r wyglądają wręcz rewelacyjnie. Przy 84% opublikowanych raportów, dynamika zysków spółek z S&P 500 wynosi ponad 27% r/r. To najlepszy odczyt od IV kwartału 2021r. W całym 2026r spółki mają poprawić wyniki o 20,6% w porównaniu do roku ubiegłego, a analitycy już teraz zaczynają rysować świetlaną przyszłość także na rok 2027. Zdrowy sceptycyzm sugeruje zadać pytanie – czy poprzeczka oczekiwań nie jest ustawiona tak wysoko, że o rozczarowanie będzie łatwiej niż kiedykolwiek?

 

Zacznijmy od tego, że analitykom rynkowym prognozowanie poziomów cenowych indeksów wychodzi… bardzo źle. Wspominamy o tym zawsze na przełomie roku przy okazji festiwalu outlooków rynkowych. Ale co ciekawe, całkiem dobrze wychodzi im prognozowanie zysków (w ujęciu zagregowanym obejmującym wszystkie spółki z indeksu). Z jednym małym zastrzeżeniem, ale o tym za chwilę.

 

Dlaczego zgadywanie ile wyniesie poziom S&P5 00 w przyszłości jest takim wyzwaniem? Często w przypadku wyceniania pojedynczych firm mówimy, że dana spółka jest warta np. 15-krotność rocznych zysków. W ten sam sposób możemy patrzeć na poziom indeksu jako na iloczyn wyceny (C/Z) i zysków np. wartość S&P 500 to  21 x zyski spółek. Możemy całkiem poprawnie prognozować wartość zysków, ale zgadnięcie ile wyniesie C/Z jest bardzo trudne (zależne od bardzo wielu czynników takich jak chociażby otoczenie rynkowe, realne rentowności obligacji, ryzyka geopolityczne itd.). Mówiąc wprost – czasem na rynku jest tanio, a czasem drogo. Próba przewidzenia kiedy wyceny się zmienią to naprawdę trudne zadanie.

 

Prognozowanie zysków spółek

 

A jak bywa ze skutecznością prognozowania zysków? Jeżeli porównamy oczekiwania co do zysków spółek w danym roku na początku stycznia do faktycznych zysków, które poznajemy po zakończeniu roku i po opublikowaniu wszystkich raportów za cztery kwartały okazuje się, że analitycy przeszacowują wyniki średnio o 6,2% (dane od 2000r do 2025r). No więc gdzie są te przyzwoite umiejętności prognozowania zysków wśród analityków? Sprawa wygląda inaczej, jeżeli z zestawienia wyrzucimy „czarne łabędzie” – lata 2001 (+36%), 2008 (+43%), 2009 (+29%)  i 2020 (+27%). Wówczas średni błąd spada do zalewie 0,9% (o tyle wyniki w prognozach są zawyżone). Oczywiście takie oczyszczenie statystyk może budzić kontrowersje, bo przecież krachy i recesje są nieodłączną częścią rynkowej gry.  Można jednak pokusić się o wniosek, że jeżeli na horyzoncie nie pojawi się żaden potężny i negatywny wstrząs, wówczas z dużym prawdopodobieństwem spółki dowiozą obiecane wyniki.

Jak prognozy różniły się od faktycznych zysków to w ostatnich kilkunastu latach widzimy na wykresie poniżej.

Wykres. EPS (ang. earnings per share) prognozowany na początku roku oraz EPS faktyczny / finalny po publikacji wyników przez wszystkie spółki za dany rok. Źródło: Factset, https://insight.factset.com/are-industry-analysts-overestimating-sp-500-eps-for-2026

 

 

Czy rzeczywistość faktycznie jest tak różowa?

 

Dynamika za I kwartał 2026r imponuje, jednak to w dużej mierze zasługa spółek Alphabet i Amazon, które zaraportowały tzw. „other income” wynikający bezpośrednio z wyceny udziałów w prywatnych spółkach. Po wyłączeniu tego jednorazowego zdarzenia, okazuje się, że dynamika r/r to 16%.  Co więcej mediana dynamiki zysków największych pięciuset spółek to tylko 11%. Wniosek?  Może ten kwartał nie jest w związku z tym wybitny, ale jest po prostu dobry.

 

Wykres. Dynamika r/r zysków spółek z indeksu S&P500 w poszczególnych kwartałach. Źródło: Goldman Sachs.

 

Od początku roku oczekiwania co do dynamiki zysków spółek w całym 2026r z indeksu S&P 500 wzrosły o 7%. Pierwsza myśl, która się nasuwa – rewelacyjna informacja. Tyle, że niemal w całości odpowiadają za to są spółki związane z infrastrukturą AI – tutaj rewizje od początku roku wyniosły aż +55%. Z kolei po wyłączeniu tej grupy okazuje się, że konsensus co do dynamiki zysków pozostałych spółek z S&P 500 wygląda o 1% gorzej niż na starcie roku. Obraz rynku jest więc nieco inny – dla większości spółek fundamenty wcale się nie zmieniły. Sytuacji nie poprawia fakt, że ropa pozostaje droga, a przyszła dynamika inflacji to wciąż duża niewiadoma. W takim otoczeniu spółki coraz większą uwagę zwracają na rosnące koszty, co może powodować także presje na marżach.

 

Z drugiej strony chyba to jednak szukanie dziury w całym. Zawsze będą jakieś „ale” i nigdy struktura zysków nie będzie wyglądała idealnie.  Istnieje też spora szansa, że gigantyczne nakłady inwestycyjne w AI i centra danych faktycznie zaprocentują, a to otworzy drogę  do kolejnych rewizji prognoz z górę. Więc w szerokiej dyskusji o perspektywach rynkowych fakt, że dynamika zysków spółek w najbliższych kwartałach powinna pozostać solidna,  należy zdecydowanie zapisać po stronie  plusów.

Polecane artykuły

01 Edukacja

Piękna katastrofa, czyli dlaczego Excel nie nadaje się do planowania emerytury

Dariusz Zalewski, CFA 13.04.2026 „Twoja stopa zastąpienia wyniesie skromne 25%, więc musisz działać. Zacznij odkładać już dziś, wpłacaj co miesiąc bez wyjątków, pozwól działać magii procentu składanego i zbuduj kapitał, który uratuje Twoją emeryturę”. – tak zazwyczaj zaczyna się większość mądrych dyskusji o odkładaniu, oszczędzaniu czy inwestowaniu na naszą przyszłość.   A tak zazwyczaj prezentowana […]

czytaj więcej

02 Uncategorized

Jedna wojna po drugiej

Marcin Chwedczuk, CFA 01.04.2026 Noworoczne przetasowania   Po turbulencjach z poprzedniego roku ten kto liczył na odrobinę spokoju w obecnym srogo się przeliczył. Już w pierwszych dniach stycznia mieliśmy przygrywkę w postaci obalenia wenezuelskiego dyktatora. Potencjalna inwazja na Grenlandię finalnie okazała się jedynie ciekawostką. Natomiast rozpoczęcie bombardowania Iranu przez USA i Izrael były już wydarzeniem […]

czytaj więcej

03 Uncategorized

Panika w mediach, a nie na rynkach

Szymon Zajkowski, CFA 18.03.2026 Pesymizm sprzedaje się lepiej – to chyba jedna z najstarszych, najlepiej znanych i najbardziej wykorzystywanych (nadużywanych) zasad w świecie mediów. Informacje o zagrożeniach, kryzysach, czy potencjalnych stratach finansowych przyciągają uwagę znacznie skuteczniej niż spokojne komunikaty, czy pozytywne scenariusze. W efekcie, w świecie, gdzie liczy się każde kliknięcie, czy sekunda uwagi media […]

czytaj więcej