Powiedz czego szukasz?

mBank

Zbieżny kierunek akcji i obligacji

Szymon Zajkowski, CFA
11.04.2023

Bieżący rok przynosi wyraźne wzrosty zarówno cen akcji, jak i obligacji. Stoi to w silnym kontraście do roku ubiegłego, który śmiało można zaliczyć do jednego z najgorszych w historii rynków finansowych. I to nie tylko dlatego, że globalny rynek akcji spadł o ok 20%, ale przede wszystkim dlatego, że rynek obligacji zaliczył największą przecenę w swojej historii, sięgającą 11% w skali całego roku. Wielu inwestorów mogło więc zwątpić w sens dywersyfikacji między akcjami i obligacjami skoro owe obligacje nie zrealizowały jednego ze swoich podstawowych celów w portfelu, jakim jest ochrona kapitału w okresach spadków cen akcji. Ubiegły rok był jednak pod tym względem wyjątkowy. Aktualnie perspektywy rysują się znacznie optymistyczniej, a wspomniana dywersyfikacja nadal ma sens, o czym w dalszej części wpisu.

 

Po co ta dywersyfikacja

 

Dywersyfikacja portfela najlepiej sprawdza się wtedy, gdy akcje i obligacje zachowują się odmiennie w różnych sytuacjach rynkowych, czyli gdy w odpowiednich momentach ich tzw. korelacja jest ujemna. Mówiąc nieco precyzyjniej, gdy ceny akcji idą w dół, obligacji idą w górę. Dzięki temu obniża się zmienność naszego portfela, a straty w okresach rynkowej paniki są znacznie mniejsze. Ubiegły rok był jednak pod tym względem wyjątkowy ponieważ akcje i obligacje obrały ten sam kierunek – niestety w dół. A wspomniana korelacja stała się najsilniej dodatnia od 30 lat, czyli obydwa rynki poruszały się w tę samą stronę. Poniżej 3-letnia korelacja globalnych indeksów akcji (MSCI All Country World) i obligacji (Bloomberg Global Aggregate).

 

Źródło: Bloomberg, mBank

 

Warto zaznaczyć, że pozytywna korelacja nie musi być niczym złym. Gdy rynki rosną pozytywna korelacja jest wręcz wskazana. I zazwyczaj ma ona miejsce w „spokojnych czasach”, przy relatywnie stabilnych stopach procentowych (niskiej zmienności i dużej przewidywalności), jak to na przykład miało miejsce przez znaczną część lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Najważniejsze by w momentach stresu korelacja znów zmieniła swój znak. I jak się okazuje, we wspomnianych latach dziewięćdziesiątych, gdy za dłuższy okres korelacja była dodatnia (patrz wykres powyżej), w momentach większych spadków cen akcji obligacje zyskiwały, czyli korelacja stawała się ujemna (patrz tabela poniżej). Z resztą w XXI wieku ta zależność również działała. Wyjątek stanowią spadki w trakcie „COVIDowej paniki”, jednak w tej sytuacji zmiany działy się tak szybko, że trudno je wiarygodnie porównywać, a poza tym po ok. 2 tygodniach obligacje już odrobiły całość swoich (relatywnie niewielkich) strat.

 

Stopy zwrotu dla indeksu MSCI All Country World oraz Bloomberg Global Aggregate USD-H

Źródło: Bloomberg, mBank

 

Dodatkowo jak popatrzymy na wyniki w latach kalendarzowych to licząc od roku 1990, poprzedni rok był pierwszym, kiedy to i akcje i obligacje przyniosły straty. To potwierdza, że raczej był to wyjątek niż reguła.

 

Stopy zwrotu dla indeksu MSCI All Country World (od 1999 roku (moment powstania indeksu Total Return) z uwzględnieniem dywidend) oraz Bloomberg Global Aggregate USD-H

Źródło: Bloomberg, mBank

 

Aktualnie pozytywna korelacja może sprzyjać

 

W ubiegłym roku mieliśmy „perfekcyjną burzę” dla akcji i obligacji – połączenie gwałtownych podwyżek stóp procentowych (negatywne dla obligacji) z obawami o recesję w światowej gospodarce (negatywne dla akcji). Choć cały czas utrzymuje się wiele ryzyk gospodarczych (jak zawsze!) aktualnie niewykluczone, że rynki finansowe najgorsze mają już za sobą i wchodzą w okres zupełnie odmienny od ubiegłorocznego. Cykle podwyżek stóp procentowych prawdopodobnie dobiegają końca, a ewentualna recesja po pierwsze zdaje się być już dość dobrze zdyskontowana w cenach akcji, a po drugie giełda zazwyczaj odbija znacznie wcześniej niż gospodarka, co pokazywaliśmy m. in. tutaj. Oznacza to, że i akcje i obligacje znów mają szansę przynosić pozytywne stopy zwrotu. Z resztą, jak to najczęściej bywało w przeszłości…

Polecane artykuły

01 Uncategorized

Jedna wojna po drugiej

Marcin Chwedczuk, CFA 01.04.2026 Noworoczne przetasowania   Po turbulencjach z poprzedniego roku ten kto liczył na odrobinę spokoju w obecnym srogo się przeliczył. Już w pierwszych dniach stycznia mieliśmy przygrywkę w postaci obalenia wenezuelskiego dyktatora. Potencjalna inwazja na Grenlandię finalnie okazała się jedynie ciekawostką. Natomiast rozpoczęcie bombardowania Iranu przez USA i Izrael były już wydarzeniem […]

czytaj więcej

02 Uncategorized

Panika w mediach, a nie na rynkach

Szymon Zajkowski, CFA 18.03.2026 Pesymizm sprzedaje się lepiej – to chyba jedna z najstarszych, najlepiej znanych i najbardziej wykorzystywanych (nadużywanych) zasad w świecie mediów. Informacje o zagrożeniach, kryzysach, czy potencjalnych stratach finansowych przyciągają uwagę znacznie skuteczniej niż spokojne komunikaty, czy pozytywne scenariusze. W efekcie, w świecie, gdzie liczy się każde kliknięcie, czy sekunda uwagi media […]

czytaj więcej

03 Aktualności

Dwa miesiące rynkowych skrajności. Jak nie ulec urokowi pesymizmu?

Dariusz Zalewski, CFA 2.03.2026   Dwa miesiące 2026r roku za nami   Dziś na pierwszy plan wysuwa się oczywiście wojna  w Iranie. To temat, który naturalnie dominuje nagłówki i budzi największe emocje. Warto jednak pamiętać, że w trakcie minionych 59 dni wydarzyło się znacznie więcej.  Donald Trump wrócił do pomysłu przejęcia Grenlandii. Sąd Najwyższy USA […]

czytaj więcej